Co powinna zawierać strona kancelarii: checklista
Lista elementów, które klient kancelarii szuka na stronie, zanim zadzwoni. Od podstron specjalizacji, przez zasady wynagrodzenia, po politykę prywatności i wersję na telefon.
5 min czytaniaCzytaj
W skrócie: Cena strony kancelarii zależy od liczby podstron, tekstów i tego, czy potrzebujesz też marki. U mnie jednostronicowy landing kosztuje 1 500 zł netto, strona do 8 podstron 2 350 zł netto, a strona z marką 3 200 zł netto. Domenę i hosting opłacasz sam, dlatego należą do Ciebie i nie płacisz obowiązkowego abonamentu.
Gdy porównujesz oferty, widzisz zwykle jedną kwotę. Kryje się za nią kilka osobnych prac. Każda zajmuje czas i każda wpływa na to, czy strona przyniesie Ci telefony od nowych klientów.
Jeśli jedna oferta jest wyraźnie tańsza od pozostałych, sprawdź, której z tych pozycji w niej brakuje. Najczęściej wypadają teksty i osobne podstrony specjalizacji.
Mam stałe pakiety z jasnym zakresem. Wszystkie ceny podaję netto.
Sama Marka kosztuje 1 200 zł, a Start z Marką 2 400 zł. Jeśli masz już stronę i chcesz wiedzieć, co w niej poprawić, zamów audyt UX za 800 zł. Pełne zestawienie znajdziesz w cenniku.
Większość kosztu płacisz raz, przy powstaniu strony. Później zostają drobne opłaty roczne i ewentualne zmiany.
Projekt i wdrożenie. Płacisz 50% na start i 50% przed publikacją, czyli drugą część przelewasz, gdy oglądasz gotową stronę. Na etapie koncepcji dostajesz dwie propozycje strony głównej. Jeśli żadna Ci się nie spodoba, oddaję całą zaliczkę.
Domena i hosting to niewielki roczny wydatek. Prosta strona statyczna nie potrzebuje bazy danych ani mocnego serwera. Oba rachunki płacisz bezpośrednio dostawcy.
Kolejną podstronę, na przykład dla nowej specjalizacji, dodam za 300 zł. Wersja angielska kosztuje od 800 zł i przydaje się, gdy prowadzisz sprawy klientów z zagranicy. Jeśli chcesz, żeby ktoś stale dbał o stronę, wybierz opiekę za 99 zł miesięcznie przy umowie na 12 miesięcy. To opcja, a strona działa bez niej.
Na rynku spotkasz dwa modele. W pierwszym płacisz miesięczny abonament, a strona, szablon i często domena zostają u dostawcy. W drugim płacisz raz i dostajesz stronę na własność.
Abonament wygląda tanio na starcie. Po kilku latach suma opłat potrafi przekroczyć koszt jednorazowego projektu. Ważniejsza jest kontrola. Gdy rezygnujesz z abonamentu, możesz stracić stronę razem z adresem, który klienci znają z wizytówek i pism.
Pracuję w drugim modelu. Domenę i hosting rejestrujemy na Twoje nazwisko, a pliki strony należą do Ciebie. W każdej chwili możesz przekazać je innej osobie.
Poza pieniędzmi liczy się Twój czas. To jego brak najczęściej odsuwa nową stronę o kolejne miesiące. Proces ułożyłem tak, żeby zajął Ci w sumie około godziny:
Terminy liczę od dnia, w którym dostaję materiały.
Jeśli prowadzisz własną praktykę, zobacz też, jak wygląda strona dla adwokata. A jeśli chcesz sprawdzić, który pakiet pasuje do Twojej kancelarii, umów bezpłatną rozmowę. W 20 minut przejrzymy Twoją obecną stronę lub wizytówkę, a Ty dowiesz się, ile będzie kosztować nowa.
20 minut przez telefon albo online. Pokażę 3 rzeczy do poprawy na Twojej obecnej stronie i podam dokładną wycenę.

Lista elementów, które klient kancelarii szuka na stronie, zanim zadzwoni. Od podstron specjalizacji, przez zasady wynagrodzenia, po politykę prywatności i wersję na telefon.
5 min czytaniaCzytaj
Przechodzę przez zasady, które dotyczą tekstów na stronie kancelarii. Pokazuję przykładowe zdania, piszę o cenach, tajemnicy i o tym, kto odpowiada za treść.
6 min czytaniaCzytaj
Piszę, kiedy możesz pokazać opinię klienta na stronie, jak poprosić o nią w Google i jak odpowiedzieć na wpis, nie zdradzając niczego ze sprawy.
6 min czytaniaCzytaj